Go to main content

Wygrałem...

2. Silesia Ultramarathon traktowałem z pewną rezerwą, wciąż czułem zmęczenie po biegu 24 godzinnym. Znałem też wymagający profil trasy a warunki pogodowe na starcie były trudne, padał ulewny deszcz. Ruszyłem wiec własnym, spokojnym tempem utrzymując szóstą pozycje przez prawie polowe dystansu. Dopiero na Nikiszowcu wyprzedziłem piątego zawodnika i długo biegłem na trzeci. Wiedziałem jednak, że ścisła czołówka jest blisko i 5 km przed metą znalazłem się obok pierwszego zawodnika. Na podbiegu na ul. Telewizyjnej ruszyłem mocniej zwiększajac stopniowo przewagę. Wygrałem. Bieg ułożył się po mojej myśli a wygrana jest źródłem motywacji do dalszej pracy. Wciąż czuje, że stać mnie na więcej

© Tomasz Jędrzejko